piątek, 23 listopada 2012

o torebeczkach i... nie tylko

Listopad jakiś taki pracowity się zrobił. I w pracy, i w domu, i robótkowo...
Zrobiłam dwie czapki... obie poooszłyyy w świat
  Biała w wersji ostatecznej miała pompon. Ojjj pierwszy raz pompona robiłam i nie wyszedł doskonale, ale ogólny efekt był zdowalający:-)

 I turkusowa ... ostatecznie z białym pomponem :-) Tutaj z białą włóczką w roli pompona.


Oprócz tego mitenki... szare z kwiatkami:
I dostałam włóczkę merino na kocyki dla bliźniaczek : Emilki i Natalki, które urodziły się 14 listopada :-)
 Gratuluję rodzicom :-)
 A zaczątki kocyków wyglądają tak:
 pierwszy

 drugi
 Na tę chwilkę mam połowę drugiego kocyka... no może odrobinkę więcej.

 Powoli kończę różowy szalik, który zaczęłam w październiku chyba...

 Z moich wyczynów szyciowych... uszyłam dżinsową torbę podręczną dla syna ( na komżę miała być), ale ... poszło stwierdzenie, że jest "niemęska" i młody jej nie nosi, za to duży sobie przywłaszczył i się chwali przed kolegami ;-)
 Do kompletu z kuchenną roletą powstał wkład do kosza na owoce...Łatwo nie było, ale jest ok. W planie mam doszycie koronki, ale to plan na razie :-)

 I na koniec... Torebeczki. Nie uszyłam ich sama. Poprosiłam o nie moją przyjaciółkę Agę. Są prezentem dla koleżanek z przedszkola Mai. Wisiały sobie dobre dwa tygodnie  na klamce od drzwi. O tak:
Ale postanowiłam zrobić porządki i "posprzątałam" je . Oczywiście z postanowieniem, że zapamiętam, gdzie je kładę. I co?? I to, że wczorajszy wieczór i część dzisiejszego dnia spędziłam na poszukiwaniu owych torebek. Wszyscy w domu zostali zaangażowani. Atmosfera zrobiła się ... nerwowa. Mąż został skrzyczany przez gg i telefon, że nie pamięta, gdzie położyłam torebki. W końcu zostawiłam wszystko i pojechałam do rodziców na kawę. Bo ile można szukać? Po kolacji cd. akcji "torebki". Wsiąkły... Oczywiście Maja nie wiedziała, gdzie są. W akcie desperacji  włożyłam rękę za ubrania Majeczki w szafie i... Są, znalazły się torebeczki :-) ;-) :-) 
 Za tydzień mamy zaproszenie na kolejne urodzinki... Mam nadzieję, że obejdzie się bez takich niespodzianek prezentowych...

 Dziękuję za komentarze :-)

Pozdrawiam
Kama


czwartek, 8 listopada 2012

roleta

 Właśnie skończyłam montować roletę w kuchni :-) Sama ją uszyłam wg bloga http://brummig.blox.pl/2011/11/Ja-chce-uszyc-1.html. Jestem dumna z siebie. W szyciu na maszynie pomagała mi mama...
 Pręty - hurtownia metalowa, kółeczka i sznurek pasmanteria, materiał - SH, listewka - nomi.
 oto efekt:
lewa strona z kółeczkmi
całość - lewa strona

.... na oknie :-)
Pozdrawiam :-)
Kama




niedziela, 4 listopada 2012

tęczowa czapka i reszta

 W końcu udało mi się zrobić tęczową czapkę:-)
 Prułam jeszcze raz, bo w końcu przez telefon udało mi się ustalić jaki błąd popełniałam za każdym razem. Czapka jest prosta, robiona na okrągło:
 3 cm ściągacza - 3 oczka prawe, 3 lewe
3 oczka prawe narzut, 9 prawych narzut i to powtarza się do końca
następny rząd tak jak schodzą z drutu
3 oczka prawe, narzut, 4 prawe, 2 oczka zdjąć 1 przerobić i przewlec przez nie oczka zdjęte, 4 prawe i tak do końca rzędu
następny tak jak schodzą z drutu
I  ja nie wiedziałam, że jest właśnie ten rząd ;)
Czapkę zrobiłam w godzinę :-)
I przed przeróbką:
Zrobiłam jeszcze jedną czapkę - sówkę
oraz otulacz, który zobaczyłam na blogu Barbary a wzór pochodzi z zapomnianej pracowni , robiło się szybciutko i jestem zadowolona z robótki chociaż ...prułam. Raz. Fotka średnio dobra, bo dziecię majstrowało przy aparacie.

 Dla koleżanki zrobiłam ocieplacz na kubek. Mam nadzieję, że jej się spodoba... Pobiłam jej kubek w ub tygodniu i w ramach przeprosin...
 I na koniec... pazurki. Moje
Mai:
I wspólna fotka:
Mam zrobione jeszcze 2 czapki, ale fotek brak. I kończę roletę rzymską do kuchni, myślę, że w tym tygodniu ją zawieszę:-)

AAA i dziękuję Edytko za fotaski :-) Moje nie są takie ładne...

 Udanego tygodnia
 Kama




     


środa, 24 października 2012

wakacyjnie w pazdzierniku i urodzinowe myszki

 Tydzien jest taki, jak sobie wymyslilam. Jestem za granica na urodzinach mojej chrzestnicy Alinki (jutro ma)...
 W zwiazku  z tym mam jakby wakacje :-)
 A na wakacjach pomoglam yrobic (bo przeciez siedziec nie mozna bezczynnie) stado myszek do przedszkola Alinki:
I z tylu:
A poniewaz zapomnialam szalika, ktory lezy w domu, to zaczelam dziergac teczowa czapke
Prulam juz dwa razy i raz prawie cala (buuu) Robi sie szybko wiec jutro zamierzam skonczyc. A czapka ma wygladac tak:

I porownanie tego co jest z tym, co ma byc
Pozdrawiam ...
Kama



niedziela, 21 października 2012

Amish puzzle ball

 Jak to przetłumaczyć na polski? Pomysł na piłkę z materiału  przyszedł od Agi. Poszperałam w necie i znalazłam wersję szydełkową. Ciach - mach i zrobiłam :-)
 Trochę "zdecentrowana" ta moja piłeczka, ale używana przez dzieci była ;-)
Przy okazji moje nowe pazurki :
 I szalik dla córeczki mojej koleżanki. Włóczka to moher z jedwabiem taki sam jak pomarańczowy z ostatniego wpisu tylko w kolorze różowym, bo ... Lila lubi tylko różowy ;-) Szydełko nr 6 , a początek wygląda tak:
Poza tym robi się kocyk pierwszy dla bliźniąt (połowa) i turkusowa czapka dla koleżanki. I zrobiła się czapka - sówka dla Mai, ale baterie w aparacie odmówiły współpracy... Pokażę następnym razem.

 Przycięłam lawendę na działce w kształtne półkule. Nożyczkami krawieckimi... To był chyba akt desperacji ;-)  3 palce prawej ręki mam w pęcherzach...

 I dziś byłam na rowerze... we mgle. Świetna przejażdżka.

Udanego tygodnia:-) Jak wszystko pójdzie tak, jak bym chciała to będzie miły tydzień :-)
Kama


niedziela, 14 października 2012

pomarańczowo, moherowo


 Jesień pełną parą i czas na przygotowania do zimy... W związku z tym dorobiłam sobie pomarańczowy moherowy komplecik do chusty, która się zrobiła w ub roku. Do pracy użyłam moheru z jedwabiem - cieniusieńkiego jak pajęczynka. Czapka jest zrobiona z podwójnej nitki, mitenki i chusta pojedynczo. Komplecik wygląda tak:
I na rączkach
Chusta:



Przy okazji chusty. Ubiegłoroczna chusta zielona z Gucia.
I druga - także z Gucia: brązowo - ekri:
I moja ulubiona , także z Gucia w kolorze ekri i do tego mitenki na modelce :-)
Tym wzorem mam zrobioną chustę szarą z anilany - jest cieplutka, ale nie tak ładna...


 W minionym tygodniu skończyłam ponczo dla koleżanki. Jest w kolorze jagody (na zdjęciach tego nie widać) Dla siebie robię takie samo , tylko mniejsze.
Wzór ze strony  http://wzoryszydelkowe.blogspot.com/search/label/ponczo-Poncho.

I to chyba wszystko na dziś. Dobrego tygodnia :-)
Kama