czwartek, 31 stycznia 2013

Podstawki i reszta.

Wróciłam... ze szpitala i jest jak jest. Robótkowo dzieje się duuużo. Wiadomo- więcej czasu na szydełko:-)
I po kolei. Zrobiłam dla byłej sąsiadki komplecik 6 podstawek pod kubek i serwetkę. Schemat podkładek można znaleźć na blogu Truscaveczki . Z tego schematu zrobiłam chyba ze 100 podstawek i rozdałam je znajomym. Sama mam 12 :-) Jeszcze nie wykończonych, bo nie potrafię zdecydować się na kolor obwódki.
 Zrobiłam też duuużo kwiatków, z których planuję skomponować korale. Tutaj black and white w fazie wstępnej
 I na koniec kółeczka, z których później powstaną kwadraty, a na końcu narzuta na łóżko. Wzór pochodzi STĄD. Robi się przyjemnie, ale zaczyna brakować mi włóczki hihihi. Dobrze, że mąż tego nie czyta, bo z pewnością by się oburzył ;-)
 Zrobiłam także pokrowce na taborety do kuchni mojej Mamy. Ale ich nie pokażę, bo aparat odmówił współpracy.

 I jeszcze... Anioł .

 
To jedyne zdjęcie, jakie udało mi się zrobić na przedstawieniu jasełkowym u Mai w przedszkolu. Mam nadzieję, że inni rodzice mieli więcej szczęścia i podzielą się swoimi fotkami.

Pozdrawiam
Kama
 




poniedziałek, 14 stycznia 2013

Czerwone korale

Zaczęłam je robić bardzo dawno temu. W ub roku. A teraz miałam czas, żeby dokończyć. I wyglądają tak :
 Korale dla koleżanki mają być. Mam nadzieję, że się spodobają.
 Pozdrawiam
 Kama

piątek, 11 stycznia 2013

W nowym roku...

Złamały mnie choróbska. Tak od razu i bez uprzedzenia :(
Siedzę w domu od 3 stycznia. Oczywiście nie bezczynnie...
Zrobiłam sobie otulacz na szyję . Tutaj w fazie roboczej:

Nuuuda... 140 cm jednym wzorem. Takie długie coś jednym wzorem to nie dla mnie.
Efekt jednak jest niezły. Pokażę następnym razem :-)Włóczka piękna - lace lana grosa- dostałam ją w prezencie :-)
Później zrobiłam Mai sukienkę. Bez zszywania, od góry:




I na modelce:
A przed świętami uszyłam sobie komplecik do kuchni. Miał być z reniferkami jak u Green Canoe, ale moje zdolności krawieckie są marne i wyszło coś takiego :

  I na koniec kocyki dla bliźniaczek :
Pozdrawiam ciepło :-)
Kama
 





niedziela, 23 grudnia 2012

Wesołych Świąt

Jutro wyjeżdżamy na Wigilię i pierwszy dzień świąt do teściowej, więc dziś krótka relacja z ubierania choinki:
 
 I Ślę Wam wszystkim najlepsze życzenia świąteczne
Pogody w sercu,
Szczęścia na co dzień
Radości każdego dnia :-)

Kama

sobota, 22 grudnia 2012

Poduszkarnia :-) i...

 Biorę udział w zabawie blogowej u " truscaveczki " Poduszkarnia".  Chciałam zrobić poduszkę na szydełku, ale doczytałam, że ma być uszyta. Ehh. No to uszyłam :-)
   Faza przymiarek i kombinacji :

 I ostateczna wersja:

  I oprócz poduszek mam wystrój świąteczny :-)
 I nocą :
 Na koniec... coroczna tradycja pieczenie i lukrowanie pierniczków:
 Reniferki podpatrzone  na blogu moje wypieki . Moje reniferki są piernikowe i niestety nie są tak cudne jak w oryginale, ale musiałam spróbować :-)
 I to tyle na dziś :-) Lecę kleić pierogi.

 Pozdrawiam
 Kama
 


 

czwartek, 20 grudnia 2012

Bąbelkowe ponczo i szalik

Włóczkę kupiłam już jakiś czas temu, ale jakoś się nie składało. No i w końcu poświęciłam 2 godzinki i wydziergałam: szalik - będzie prezentem dla bratanicy męża i ponczo dla mojej córeczki :-)
I modelka w swoim ponczo:
 I na koniec otulacz na kubek ... na filiżance ;-) bo kubka pod ręką nie było
Filiżanka to prezent dla mnie od związków zawodowych ... :-)

 W tym tygodniu powstało jeszcze kilka innych wytworków i skończyły się kocyki dla bliźniaczek. Muszę tylko powciągać nitki, czego szczerze nie znoszę...

 Pozdrawiam.
 Kama


piątek, 14 grudnia 2012

Las choinek i filcowe zabawki na choinkę

 Święta tuż tuż, więc  jak co roku postanowiłam zrobić trochę "rzeczy" dla koleżanek, które zrobić sobie nie potrafią :-) albo nie chcą.
  Zabawki filcowe rozeszły się w mgnieniu oka... udało się pstryknąć fotki jak już niewiele zostało:
 Bombki na drutach też sama robiłam :-)

 I choinki filcowe. Pierwsza:

 I kolejne powstawały jak grzybki po deszczu:
 I na koniec... domówione zabawki filcowe:
Przy okazji pokażę ubiegłoroczny zestaw choinek. Zrobione techniką origami:
I jeszcze ... widok z okna... Zima jest piękna :-)... jak nie trzeba jeździć do pracy autem :(
Pozdrawiam :-)
Kama